PoStawione Blogi

Paweł Raczyński

W najnowszym odcinku opowiadam o mięśniach czworogłowych ud.

więcej »
Maciej Sadlok

Trwa zgrupowanie reprezentacji Polski. Najpierw gramy z Finlandią, a potem z Serbią i Hiszpanią. Cieszę się, że odkąd Franciszek Smuda jest selekcjonerem, ja zawsze jestem powoływany. Nie czuję się jednak pupilkiem trenera, tylko staram się dziękować mu za zaufanie dobrą postawą.

więcej »
Tomasz Kuszczak

Już dziś dwa arcyważne spotkania. Nasze z AFC Sunderland i przede wszystkim FC Liverpool z Chelsea Londyn. Można by rzec, że wszystko w rękach piłkarzy Liverpoolu, jednak i nas czeka trudne zadanie.

więcej »
Sebastian Mila

Ostatnio, wspólnie z trenerem Ryszardem Tarasiewiczem, zostaliśmy zaproszeni do programu sportowego Telewizji Dolnośląskiej.

więcej »
Bobo Kaczmarek

Za nami pierwsza kolejka Ekstraklasy. Największe wydarzenie to wygrana Legii z Cracovią. To wyraźny sygnał, że drużyna Jana Urbana zamierza walczyć o tytuł mistrza Polski.

więcej »
Stanisław Terlecki

To, co dziś napiszę, być może będzie przewrotne i pewnie wielu się nie spodoba. Skrytykuję bowiem naszą „świętość”, największą nadzieję polskiej piłki – Roberta Lewandowskiego. Bo ostatnio na tę krytykę zasłużył.

więcej »
Rafał Jackiewicz

Coraz mocniej przygotowuję się do walki o mistrzostwo świata IBF ze Słoweńcem Zaveckiem. Niestety, nie mogę rozpocząć sparingów i rozpisać zajęć, bo nie mamy jeszcze dokładnej daty walki. Ale cóż, z obozem Zavecka nie można się na razie skontaktować.

więcej »

W Sylwestra siedziałem na telefonie

06.01.2010

To były jedne z najbardziej dynamicznych świąt w moim życiu. Zaczęło się nie najszczęśliwiej, bo jeszcze przed Wigilią rozbiłem auto. Wszystko przez padający śnieg i fatalne warunki atmosferyczne. Straciłem panowanie nad samochodem i wpadłem do rowu. Cały przód rozbity, samochód stoi w garażu.

Teraz na treningi jeżdżę taksówkami, a w drodze powrotnej najczęściej korzystam z uprzejmości kolegów, którzy mnie podwożą. Mnie się nic nie stało, ale dobrze, że jechałem sam. Poduszka powietrzna pasażera wystrzeliła tak, jak korek od szampana, więc mój towarzysz podróży miałby zapewne złamany nos.

A propos szampana. Nie mogłem z nim przesadzać, bo dzień po sylwestrze miałem trening. Nawet nigdzie nie wychodziłem z domu. Siedziałem na telefonie i składałem najbliższym życzenia. Wcześniej były święta, które również spędziłem w Anglii. Z moją Kasią wymieniliśmy prezenty. Ja dostałem konsolę PSP.

Dziewczyna wie, że uwielbiam gadżety :) Dla niej Mikołaj przygotował z kolei gitarę klasyczną. No i najpierw słuchałem brzdąkania, a później sam grałem do późna.

Do Polski przyjechałem tylko na jeden dzień, 28 grudnia. Spędziłem go bardzo efektywnie. Najbardziej zaskoczyłem mamę, która nie miała pojęcia, że przyjadę. Ależ się ucieszyła! Zjadłem obiadek, a potem pojechałem do dziewczyny. Następnie wróciłem do domu i gadałem z rodzicami do 2 w nocy. Niestety, następnego dnia o 12 miałem samolot do Anglii...

Napiszę wam jeszcze trochę o piłce i moim Nottingham. Ciągle utrzymujemy fantastyczną formę, bo nie przegraliśmy od 17 meczów! Szkoda tylko tego meczu z Birmingham w Pucharze Anglii. Padł remis, zmarnowaliśmy karnego. Teraz będziemy musieli zagrać powtórkę, tym razem na boisku rywala. Przydałoby się wygrać, bo w następnej rundzie czeka na nas Everton.

Ale wcześniej mecz z West Bromwich Albion w Championship. Oni są w lidze drudzy, a my – trzeci. Tracimy do nich pięć punktów, więc miło byłoby zniwelować stratę do dwóch „oczek”. Trzymajcie kciuki

Komentarze

Pomocnik Nottingham Forest, reprezentant kraju. Jeden z największych talentów w Polsce. Poza boiskiem wesoły i otwarty, a na nim - zawzięty i zaangażowany.

Ostatnie komentarze

nffc

Congratulations on your goal yesterday Raddy!

26 września 2010 godz. 18:27
z uk

skonczyłeś ? dziekuje

15 sierpnia 2010 godz. 14:58
do uk

Jestes zalosnym czlowiekiem! Zal mi Ciebie.

13 sierpnia 2010 godz. 22:12
z uk

ty baranie jak nie wiesz co robie to sie nie odzywaj !!!

13 sierpnia 2010 godz. 16:53